Archiwum kategorii: Przepisy

Zbiór przepisów kulinarnych. Tradycyjne dania domowe oraz kuchnie współczesna

Pasta pappardelle ai gamberetti

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Brak ocen)
Loading...

Prosta potrawa z makaronu i krewetek, którą można przygotować w kilkanaście minut. Makaron pappardelle dobrze się komponuje z krewetkami ale można z powodzeniem użyć innego typu np.: linguine(wstążki), tagliatelle(tasiemki), penne(rurki) czy fusilli(świderki). Jest to typowe danie domowe w kuchni basenu morza śródziemnego, zwłaszcza popularne we Włoszech i w Chorwacji.

Składniki dla 4 osób:

500g makaronu

500g świeżych drobnych krewetek lub 200-300g mrożonych obranych krewetek koktajlowych.

1 duży pomidor lub kilka pomidorków cherry

szklanka białego wina, im słodsze tym lepiej

garść siekanej natki pietruszki

oliwa

czosnek

sól

pieprz

papryczka pepperoncino

 

Wykonanie:

Makaron wrzucamy do wrzącej, osolonej wody.

Krewetki(świeże) obieramy z łupinek. Kroimy w małe kawałeczki pomidora. Czosnek z łupinką zgniatamy i wrzucamy na rozgrzaną w garnku lub patelni oliwę wraz z pokruszonymi lub zmielonymi, suszonymi papryczkami lub siekanymi świeżymi. Wyjmujemy czosnek i na jego miejsce wrzucamy pomidorki. Zostawiamy żeby chwilkę się rozprażyły, w tym czasie obieramy czosnek i siekamy, dodajemy wraz z krewetkam do garnka. Po krótkim smażeniu, zalewamy całość winem. Zmniejszamy ogień i przykrywamy pokrywką żeby się dusiło.

Odcedzamy makaron na niespełna minutę przed czasem opisanym na opakowaniu, tak żeby pozostał al dente. Nie przelewamy zimną wodą, gorącą pastę dorzucamy do garnka, dodajemy pietruszkę, pieprz i sól do smaku i delikatnie mieszamy. Jeśli wyszło zbyt słodkie można skropić sokiem z cytryny. Gotowe danie nakładamy bezpośrednio na talerze lub podajemy w dużej misie.

Podawać z wiejskim, żytnim chlebem, kawałkiem cytryny oraz białym, lekkim winem.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dania rybne, Dania z makaronu, Ryby i owoce morza, Tradycyjne i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Harrira – marokańska zupa z soczewicy – wegetariańska

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

This slideshow requires JavaScript.


Aby poczuć smak Maroka nie trzeba przemierzać tysiąca kilometrów, wystarczy odrobina pracy i mnóstwo aromatycznych przypraw aby przenieść się w magiczny świat północnoafrykańskiej kuchni. Oryginalnie zupę Harirra przyrządza się z dodatkiem mięsa, ta wersja jest jednak zupełnie pozbawiona składników pochodzenia zwierzęcego, można więc spokojnie nazwać ją wegańska.

Jeśli ktoś woli wersję z mięsem, wystarczy dodać je na początku smażenia. Potrawę tę tradycyjnie jada się podczas ramadanu, dlatego dodatek czosnku jest mocno kontrowersyjny, gdyż bogobojni muzułmanie podczas ramadanu unikają czosnku, żeby nie przeszkadzać jego intensywnym zapachem wspólmodlących się w meczecie. Mnie takie ograniczenia nie dotyczą a czosnek lubię więc jest go w mojej zupce dużo ale każdy powinien się kierować własnym gustem w tej sprawie. Tradycyjna wersja jest też często zaciągana mąką lub zagęszczana makaronem. W mojej wersji jest dodatek kaszy bulgur, która również jest bardzo popularna w Maroku.

Podajemy z cytryną oraz plackiem arabskim(można zastąpić tortillą), pitą lub z ewentualnie chlebem. W Maroku często serwuje się do tej zupy suszone daktyle, figi lub inne słodkie owoce.

Składniki:

  • 400g czerwonej soczewicy – opakowanie
  • 200g zielonej soczewicy
  • puszka ciecierzycy lub 200g suchych ziaren, namoczonych oraz wstępnie ugotowanych
  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • pół korzenia selera(lub jedne mały) oraz seler naciowy
  • 1 korzeń pietruszki
  • mielone przyprawy w dużej ilości (jak na zdjęciu):papryka słodka, papryka ostra lub chili, curcuma, kumin, szafran, suszony imbir, kolendra ziarna, sól. Trochę pieprzu i szczypta cynamony
  • Woda – ok 2 litrów
  • szklanka przecieru pomidorowego
  • Garść siekanej świeżej kolendry i garść siekanej natki pietruszki.
  • Niepełna szklanka kaszy bulgur lub drobnego makaronu
  • Opcjonalnie czosnek

Przygotowanie

W garnku rozgrzewamy trochę oliwy na dużym ogniu. Warzywa kroimy w kostkę i wrzucamy do garnka smażymy przez chwilę cały czas mieszając. Dodajemy mielone lub roztarte w moździerzu suche przyprawy. Po chwili dodajemy zieloną soczewicę. Cały czas mieszając staramy się nie przypalić, po około minucie zalewamy garnek połową wody.

Zmniejszamy ogień jak tylko zacznie wrzeć i gotujemy tak przez około 15 minut, następnie dodajemy czerwoną soczewicę a po kilku kolejnych minutach również cieciorkę z puszki. Gotujemy aż czerwona soczewica zacznie się rozpadać, stopniowo dolewając resztę wody. Na koniec wlewamy przecier pomidorowy, dodajemy bulgur i po około 10 minutach, na chwilę przed zdjęciem z ognia, siekaną zieleninę i doprawiamy mielonym kuminem pieprzem i sokiem z cytryny. Zupa powinna być trochę kwaskowa.

 

This slideshow requires JavaScript.

Podajemy na gorąco w głębokich miseczkach, przystrojone pietruszką i kolendrą. Najlepszy efekt wizualny daje podanie w glinianych miseczkach jakich używa się w Maroku. Osobno podajemy dodatki: kawałek cytryny lub limonki, mielony kumin, mielony pieprz. Niektórzy dodają do zupy jeszcze jajka i jogurt lub śmietanę

 

 

 

 

 

 










 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Egzotyczne, Leguminy, Tradycyjne, Wegetariańskie, Zupy i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Czerwone wegetariańskie gołąbki

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

This slideshow requires JavaScript.

Przyzwyczailiśmy się że gołąbki to ryż z mięsem. Pokażę dziś jak zrobić tradycyjne polskie gołąbki w zupełnie nowej, bezmięsnej odmianie. Czerwona kapusta jest w tym wypadku jedynie atrakcyjnym dodatkiem, równie dobrze spisałaby się tu zwykła kapusta biała. Całość doprawiona pastą tikka masala aby nadać wyjątkowego, indyjskiego charakteru.

składniki:

2 średnie kapusty

0,5 kg ryżu

1 por

2 średnie papryki

250g boczników lub innych grzybów

2 marchewki

1 korzeń pietruszki

1 mały korzeń selera

3 ząbki czosnku

1-2 jajka

2 łyżki pasty tikka masala lub łyżka suszonej przyprawy garam masala

pieprz sól do smaku

papryka suszona w proszku – łagodna lub ostra zależnie od upodobań

Olej lub oliwa do smarzenia

 

Ryż gotujemy na sypko w garnku(nie w torebkach). Gdy gotowy, pozostawiamy pod przykryciem do wystygnięcia.

Aby liście kapusty nadawały się do zawijania gołąbków, należy najpierw ją sparzyć. W dużym garnku doprowadzamy do wrzenia wodę, po czym wkładamy do niej główkę kapust z wyciętym „głąbem”. Parzymy pod przykryciem przez około 5 minut. Czerwona kapusta potrzebuje trochę więcej czasu, można ją spokojnie do 15 minut przytrzymać.

Ostrożnie wyjmujemy z garnka kapustę przy pomocy dużego widelca wbitego w dziurę po głąbie. przekładamy na miskę i zostawiamy do lekkiego ostygnięcia aby się nie poparzyć. Kiedy już ostygnie, delikatnie odrywamy liście uważając aby nie połamać. Jeśli liście są wciąż kruche, należy wsadzić ją na powrót do garnka na kilka minut aż do zmięknięcia. Z każdego liścia ostrym cienkim nożem, tnąc wzdłuż nerwu odcinamy grubiała, twardą nasadę liścia. Po zerwaniu kilku wierzchnich liści wkładamy kapustę na powrót do garnka w celu zmiękczenia pozostałych warstw.

W czasie gdy kapusta się parzy, kroimy wszystkie warzywa w ok pół centymetrową kostkę. Lekko nadgnieciony czosnek w łupince wrzucamy na rozgrzaną na patelni oliwę. Dosypujemy suszoną paprykę i mieszamy. Po chwili zdejmujemy czosnek a na patelnię wrzucamy warzywa korzeniowe a po chwili również świeżą paprykę. Następnie por i na koniec grzyby.

Farsz podlewamy lekko wodą żeby się nie palił, dodajemy pastę masala i pozostawiamy pod przykryciem na kilka minut, dusząc na małym ogniu i redukując do minimum płyny.

Mieszamy zawartość patelni z ryżem, dodajemy jajko i przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Gołąbki zawijamy, kładąc 2-3 łyżki farszu na liść, następnie od strony zgrubienia zawijamy końcówkę do środka, następnie zawijamy do środka brzegi a na koniec obwijamy wszystko pozostałą częścią liścia.

W garnku lub brytfannie wlewamy cienką warstwę oleju na które układamy lekko sparzone liście kapusty. Również ścianki garnka wykładamy liśćmi Układamy na nich ciasno gołąbki, uważając żeby żaden nie dotykał dna ani ścianek naczynia. Układamy warstwami aż do krawędzi garnka, wierz przykrywamy również liśćmi. Na wierzch kładziemy łyżkę pasty masala i przelewamy ją ciepłą wodą(albo rozrabiamy pastę w kubeczku i wlewamy już zmieszane). Dopełniamy garnek wodą pozostawiając 2-3 cm od krawędzi naczynia.

Gotujemy na małym ogniu przez około 40 minut do godziny. Można podawać z ziemniakami i ulubionym sosem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Dania z ryżu, Tradycyjne, Warzywa, Wegetariańskie i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Frittata czyli Zapiekanka jajeczna ze szpinakiem i papryka

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...


Szukasz pomysłu na szybkie i zdrowe a przy tym pożywne śniadanie? Frittata to tradycyjna włoska przekąska, podobna do francuskich omletów. We włoskich domach, frittatę robi się ze wszystkiego co wpadnie pod rękę. Często dodaje się pozostały z obiadu, ugotowany makaron. Ten przepis można więc dowolnie modyfikować według własnego smaku.

Składniki:

2 jajka

100-200 g sera. Najlepiej zmieszać kilka rodzajów, w tym wypadku parmezan i gorgonzola.

1 marynowana lub grilowana papryka

3 ząbki czosnku

2 małe suszone papryczki pepperoni

1 opakowanie młodego szpinaku 100g

1-2 łyżki mąki

sól

pieprz i zioła do smaku. Dobrze pasuje rozmaryn, kminek, oregano i cząber ale każdy powinien doprawić jak lubi.

oliwa i/lub olej do smażenia

 

Na oliwię wrzucamy ząbki czosnku w łupinkach i pokruszone papryczki, czekamy aż się lekko zbrązowią. Zdejmujemy czosnek i wrzucamy szpinak zmniejszając ogień żeby się nie przypalił. W tym czasie kroimy paprykę w paseczki lub kostkę, siekamy podsmażony czosnek i dorzucamy całość do szpinaku. Przez kilka chwil jeszcze smażymy, doprawiamy do smaku po czym odstawiamy patelnię.

W misce mieszamy jajka z tartym lub okrojonym drobno serem. Dodajemy 2 łyżki wody i mąkę. Całość należy dokładnie roztrzepać żeby nie było gródek. Mąkę można pominąć, wtedy też nie dodajemy wody. Ciasto będzie wtedy bardzo delikatne i tródniej będzie osiągnąć jednolity, nie rozpadający się krążek

Na czystej, nie przywierającej patelni o małej średnicy, rozgrzewamy trochę oleju i wlewamy ciasto a następnie dodajemy szpinak i pozostałą zawartość drugiej patelni. Drewnianą łyżką delikatnie mieszamy, następnie pozostawiamy całość na kilkadziesiąt sekund żeby się ścięła. Na wierzch przykładamy talerz i odwracamy patelnię. Dolewamy na patelnię odrobinę oleju i powoli zsuwamy frittatę z talerza żeby obsmażyć drugą stronę. W razie potrzeby obrócić jeszcze raz, a następnie zdjąć na talerz i podawać, krojone w trójkąciki jak pizza. Podobnie jak ona, frittata świetnie smakuje z różnymi sosami lub ketchupem

Ten wpis został opublikowany w kategorii Warzywa, Wegetariańskie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Domowe bułeczki cebulowe

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Któż z nas nie lubi zjeść na śniadanie pysznej chrupiącej bułki? Jako że ostatnio ze snem u mnie krucho, postanowiłam zrobić moim domownikom niespodziankę w postaci „śniadania od serca”. Tak oto o 5 nad ranem powstały moje pyszne domowe byłeczki.

Składniki:

1 cebula

400g mąki

200ml letniej wody

20g drożdży świeżych

1 łyżeczka cukru

½ łyżeczki soli

2 pełne łyżki oleju

1 jajko

bazylia (lub inne ulubione przyprawy)

Cebulkę kroimy drobno i wsypujemy do miski, dodajemy mąkę, sól, przyprawy, olej i jajko. W szklance z letnią wodą rozpuszczamy drożdże i cukier. Gdy już się rozpuszczą, całość wlewamy do miski i wyrabiamy ciasto. Gdy masa będzie już sprężysta, dzielimy całość na porcje i odstawiamy na 30 m w ciepłe miejsce, pamiętając by całość przykryć szmatką. Mając już wyrośnięte bułeczki wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 180 st. C na 15-20 minut.

Całość wyśmienicie smakuje i sprawia radość domownikom.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pieczywa i inne wypieki i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Placuszki jarzynowe

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 głosów, średnia: 3,00 z 5)
Loading...

Każdy kucharz ma czasem problem z pozostałą z bulionu włoszczyzną. Ten prosty przepis pozwoli zagospodarować ugotowane wcześniej warzywa lub to co pozostało z niedzielnego rosołu. Oczywiście można go dowolnie modyfikować dodając gotowane ziemniaki, buraki czy pasternak. Jest to łatwa i szybka przekąska na imprezę albo pożywne śniadanie. Podane z dobrym sosem, np. grzybowym, będą intrygującą, bezmięsną alternatywą kotletów. Można podawać z różnymi sosami, ketchupem lub dipem.

Potrzebny będzie blender, robot kuchenny lub mikser z ostrzami do siekania!

Składniki na ilość placków widoczną na zdjęciach(1 talerz z górką):

  • Porcja gotowanych warzyw: 2-3 marchewki, 2 pietruszki, kawałek selera, i dowolne inne korzeniowe jakie akurat macie pod ręką
  • szklanka mąki – najlepiej razowa, świetne wychodzą z połączenia pszennej i żytniej mąki grubo ziarnistej
  • 2 jajka
  • sól
  • 2 suszone pomidory w oliwie
  • 3 ząbki czosnku
  • masło, ok. 10g – pół centymetrowy plaster standardowej kostki albo 2 łyżki oliwy
  • (opcjonalne)łyżka ajvaru lub innej pasty paprykowej aby nadać orientalnego posmaku
  • przyprawy do smaku
  • szklanka wody lub mleka – jeśli z wodą to warto dodać odrobinę słodkiej śmietanki
  • pół łyżeczki sody lub proszku do pieczenia
  • olej do smażenia

Całość poza mąką wrzucamy do blendera i mielimy na gładką masę stopniowo dolewając wody. Kiedy masa uzyska jednolitą konsystencję, dodajemy stopniowo mąkę uważając żeby ciasto nie było zbyt gęste. Ma mieć gęstość porządnego greckiego jogurtu, po wbiciu łyżka ma stać w miejscu ale na tyle rzadkie żeby mieszać i nakładać łyżką.

Na patelni rozgrzewamy olej uważając żeby się nie zaczął dymić i powoli łyżką nakładamy ciasto tworząc nieduże placuszki. Zbyt duże krążki będzie trudno obracać. Smażymy z obu stron na ciemnozłoty kolor uważając żeby nie przypalić. Zdejmujemy na ręcznik papierowy aby odsączyć z tłuszczu.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dania z resztek, Przekąski, Warzywa, Wegetariańskie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Zupa paprykowa wegetariańska

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 głosów, średnia: 3,00 z 5)
Loading...

Nadchodzą zimne dni, przyda się rozgrzewająca zupka z pieczonej papryki doprawiona mnóstwem aromatycznych dodatków. Jest to wersja bezmięsna ale jeśli ktoś lubi to może dodać kawałek np. wołowiny, jednak zupa jest wystarczająco syta i pożywna bez tego.

  • 2 duże słodkie czerwone papryki i jedna zielona (lub zestaw tri colore jaki często można spotkać w sklepach)
  • 1 średnia papryczka chili lub inna pikantna
  • 3-4 marchewki
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1 mały korzeń selera lub kawałek dużego
  • kilka ziemniaków
  • por – kawałek
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • gałązka rozmarynu
  • liść laurowy
  • majeranek
  • tymianek
  • cząber
  • estragon
  • czosnek niedźwiedzi
  • mielona kolendra(lub roztarta w moździerzu)
  • śmietanka lub mleko kokosowe
  • sos sojowy
  • sól
  • papryka słodka w proszku
  • przecier pomidorowy(ilość do smaku, ja dodałem ok 150g)
  • oliwa z oliwek
  • woda

Włoszczyznę i ziemniaki obieramy i kroimy. Część można zostawić w całości dla samego wywaru a część drobno pokroić żeby zupa była bardziej syta. Wkładamy do garnka i zalewamy wodą niewiele powyżej warzyw. Gotujemy na dużym ogniu, pod przykryciem do zagotowania. Kiedy zacznie wrzeć zmniejszamy ogień, dolewamy pól litra wody, dodajemy pół łyżki soli, łyżkę sosu sojowego i oliwy. Dorzucamy gałązkę rozmarynu i 1-2 listki laurowe. Pozostawiamy na wolny ogniu do gotowania.

W tym czasie do maksymalnie nagrzanego piekarnika wstawiamy papryki na 5-10 minut żeby zmiękczyć skórkę. Wyjmujemy, obieramy ze skóry, kroimy w krótkie paski. Na patelni szklimy cebulę pokrojoną w drobne piórka i posiekany czosnek, dodajemy do tego pokrojoną paprykę i lekko podsmażamy. Bez wyłączania palnika ściągamy zawartość z patelni i dodajemy do zupy.

Na tej samej patelni dolewamy w razie potrzeby odrobinę oliwy, zwiększamy ogień i wsypujemy paprykę w proszku, kolendrę i pozostałe suszone zioła. Lekko podprażamy do uwolnienia wszystkich aromatów uważając aby nie spalić i zalewamy całość przecierem pomidorowym z wodą w stosunku 3/2. Smażymy aż do zgęstnienia przecieru i rozprowadzając zupą dodać do garnka.

Na koniec w kubeczku rozprowadzamy 2-3 łyżki śmietanki z zupą i dolewamy zwartość do garnka

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Warzywa, Wegetariańskie, Zupy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Biszkoptowa chmurka z rabarbarem

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Wieczorem naszło mnie na odtworzenie ciasta które kiedyś zdarzyło mi się jeść i utkwiło w mojej pamięci na tyle mocno, że postanowiłam je stworzyć. Fakt że byłam obecna przy jego komponowaniu komplikował jedynie czas jaki minął od tamtych dni. 15 lat minęło zanim sama spróbowałam… I powiem wam… Było warto!

Składniki:

5 jajek

5 białek

2,3 szklanki cukru

12 łyżek oleju

1 szklanka mąki pszennej (najlepiej typ 405)

1 szklanka mąki ziemniaczanej +1 łyżka

1 łyżka soku z cytryny

2 łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

kilka gałązek rabarbaru

 

rabarbar obieramy, kroimy w kostkę i zasypujemy łyżeczką cukru, zaś 5 jajek ubijamy z cukrem i szczyptą soli, aż masa stanie sie jedwabista. Dodajemy oleju i mieszamy jeszcze chwilę aż masa znów się połączy. Odkładamy mikser i przesypujemy przez sitko do miski 1 szklankę mąki i 1 szklankę mąki ziemniaczanej, oraz proszek do pieczenia, całość dokładnie mieszając szpatułką. Gotową masę wkładamy do lodówki na czas przygotowania bezy. Bierzemy wysokie naczynie i wbijamy 5 białek, które ubijamy stopniowo dodając cukier, pod koniec dodajemy sok i 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i mieszamy. Wyjmujemy z lodówki masę na biszkopt i dodajemy do niej połowę bezy, mieszając szpatułką. Gotową masę wylewamy na blachy (Ok. 25cm boki) wyłożonej papierem do pieczenia. Po wierzchu delikatnie sypiemy drobno pokrojony rabarbar. Pozostałą część bezy nakładamy delikatnie na wierzch ciasta. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 30 minut w temperaturze Ok. 180 stopni.

Smacznego!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciasta i Ciasteczka, Inne i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
1 komentarz

Wegetariańskie leczo z nutą imbirową

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

W życiu każdego rodzica przychodzi taka chwila, że latorośl pcha się do garów. W ramach wspierania rozwoju naszej małej gwiazdy pozwoliliśmy jej w całości przygotować obiad. Fakt pomagała nam wcześniej w przygotowywaniu potraw, ale samodzielnie jeszcze nic sama nie stworzyła. Więc oto jakie było nasze zdziwienie gdy powstało to wegetariańskie leczo z nutą imbirową. Z czystym sumieniem mogę zapenić że ten przepis wpisze się na stałe do naszej rodzinnej książki kucharskiej, dlatego i śmiało mogę was zachęcić byście sami spróbowali.

Wybraliśmy się na zakupy i oto produkty dobrane przez 10-letnią kucharkę:

2 marchewki

1 nieduża żółta papryka

1 cukinia (raczej mniejsza, lub pół dużej)

Groszek konserwowy 1 puszka (użyta połowa)

rzodkiew biała średnia

Koncentrat pomidorowy

miód

Sok pomidorowy (szklanka)

Kapary

papryka słodka mielona

imbir mielony

Estragon

1 batat

brązowy ryż

 

Przygotowanie:

 

Batata obieramy, kroimy w słupki, i wstawiamy do gotowania. W tym czasie, kroimy paprykę w kostkę i marchewkę w słupki. Wrzucamy razem na patelnię i smażymy aż zmiękną. Następnie dodajemy pokrojoną drobno cukinię i startą rzodkiew. Całość smażymy dalej aż cukinia dojdzie. W międzyczasie rozrabiamy koncentrat z wodą w stosunku 1:1,5 z przewagą wody i dodajemy szklankę soku pomidorowego. Doprawimy sos łyżką miodu, sporą ilością imbiru, papryki słodkiej oraz trochę mniej obficie estragonem. Gdy warzywa na patelni będą gotowe, zalewamy całość sosem, dorzucamy pół puszki groszku, kapary i ugotowanego batata. Dusimy chwilę, gasimy ogień, dodajemy posiekany szczypiorek, mieszamy i zostawiamy na chwilę pod przykryciem. Całość podajemy z brązowym ryżem. Wieżcie mi. Ten przepis warto wypróbować!

 

I kto by pomyślał że ten przepis to dzieło dziesięciolatki.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dania z ryżu, Inne, Warzywa, Wegetariańskie i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Sojowe rybne kotleciki z marchewką

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Za popełnienie tego przepisu możliwe że podpadnę wegetarianom, ale jako pełnoprawny wszystkożerca lubię jeść zboża, owoce, warzywa i mięso (zaznaczam tu że mięso traktuję z szacunkiem- ale to nie elaborat o filozofii żywienia) wracając do tematu. Ostatnim razem, robiąc tofu. Zostało mi z jego produkcji Ok. 500 g okary(otręby pozostałe po wyrobie mleka sojowego). W lodówce mam też odłożone puree z marchewki i pastę rybna która została mi po gotowaniu bulionu. Nie lubię marnować jedzenia, więc pora znów popełnić jakiś przepis.

500 gram okary

200 gram gotowanej marchewki

200 gram pasty rybnej lub zmielonej, ugotowanej ryby

1 jajko

100 gram serka topionego

Mąka żytnia

1 średnia dynia piżmowa

pieprz ziołowy

pieprz biały

gałka muszkatułowa

bazylia

papryka słodka

2 łyżki masła

Świeża kolendra

Sól

olej do smażenia

Kiełki do przystrojenia

 

Wstawiamy całą dynię do piekarnika i zajmujemy się przygotowaniem kotletów. Przepis na kotlety jest niezwykle prosty i rozpisywanie się jest w tym przypadku zbędne. Do miski wrzucamy okarę, pastę rybną, gotowaną marchewkę (można dodać też groszek), jajko, ser topiony, oraz mąkę – tak by masa stała się zwarta. Doprawiamy obficie przyprawami: pieprzem ziołowym, pieprzem białym, gałką muszkatułową, solą, bazylia i słodką papryką. Całość dokładnie mieszamy, formujemy w kotleciki i smażymy na głębokim oleju. Dynię wyjmujemy z piekarnika gdy stanie się miękka. W tej formie łatwo ją obrać, a wnętrze staje się delikatne. Po obraniu przekładamy dynię do miski, dodajemy masło, garść świeżej, posiekanej kolendry, sól i ubijamy aż wszystkie składniki nam się pokochają.

Rady:

nadmiar kotletów można zamrozić.

Jako dodatek do dania świetnie spisuje się sałatka z marynowanych zielonych pomidorów

puree z dyni można łatwo formować, co uatrakcyjni danie dla dzieci niejadków 😊

 

Bawcie się jedzeniem 😉 bo gotować można od zupy strony.

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dania rybne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj