Archiwum kategorii: Potrawy mięsne

Potrawy z mięsem

Zapiekanka ziemniaczana z serem

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Dlaczego mówimy zjedz mięso, a zostaw ziemniaczki? Czemu traktujemy je jako „upośledzonego” kuzyna warzyw, który jest jedynie dopychającym dodatkiem do obiadu? Może pora polubić ziemniaka na nowo? Czy wiesz ten poczciwy ziemniak ma w sobie dużo cennego potasu, masę witaminy C i niewiele kalorii? – dobrze już… Kończę z tymi pytaniami na które i tak nikt mi nie odpowie. Otóż drugi czytelniku pora przywrócić ziemniakowi jego chwałę.

1,5 ziemniaków

100 g aromatycznej kiełbasy

2 duże cebule

1 mozzarella

150 g sera gouda

Jogurt naturalny 125 ml

przecier pomidorowy 100ml

tymianek

oregano

sól

pieprz

Oliwa

Ziemniaki gotujemy w mundurkach (w ten sposób zachowamy najwięcej ich wartości. Gdy się ugotują, obieramy ze skórki i kroimy w krążki. Połową ziemniaków (tych ładniejszych i równiejszych wykładamy dno blachy skrapiamy je olejem, sypiemy odrobiną soli, pieprzu, tymianku i oregano, całoś posypujemy drobno porwaną mozzarellą wymieszną z 50 g startej goudy. Resztę ziemniaków kroimy w kostkę. Bierzemy rondelek i wlewamy do niego trochę oliwy. Rozgrzewamy i szklimy drobno pokrojoną cebulę wraz z tymiankiem i oregano. Gdy się zeszkli dodajemy jogurt naturalny wymieszany przecierem i podduszamy chwilę na wolnym ogniu intensywnie mieszając. Doprawiamy sos do smaku solą i pieprzem. Całość wylewamy na warstwę serów, z wierzchu posypując pokrojoną w plasterki kiełbasą. Kolejną warstwę stanowią pokrojone w kostkę ziemniaki, które znów opruszamy solą, tymiankiem i oregano. Pozostały ser posypujemy po wierzchu, skrapiamy lekko oliwą i wstawiamy do piekarnika ustawionego na 160 st. C aż ser się ładnie spiecze.

Może nie jest to przepis niskokaloryczny, ale na 100% pyszny! Czasem warto sobie pozwolić na małe święto w kuchni 😉

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Potrawy mięsne, Warzywa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Wariacja Tażin – czyli dynia z kurczakiem po marokańsku

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Za oknem coraz zimniej, a sezon na dynie w pełni więc doszłam do wniosku że warto by wam przedstwić danie, które ujęło mnie swoim smakiem.

500g filetów z udek kurczaka

3 łyżki oliwy

łyżeczka dobrze rozdrobnionego świeżego imbiru

2-3 łyżeczki sproszkowanego kuminu (lub dokładnie zmielonych nasion)

3 łyżki posiekanej kolendry świeżej

1 łyżeczka kurkumy

1-2 łyżeczki cynamonu

2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku

½ łyżeczki ostrej papryki w proszku

2 duże ząbki czosnku

250 ml domowego bulionu (wywaru z jarzyn)

2 papryki długie słodkie

2 papryki długie ostre

5 dużych pomidorów

1 mała dynia

Kurczaka pokrojonego w paski smażymy na patelni grillowej pod koniec oprószając go solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy na niej imbir i rozdrobniony czosnek. Uważajmy by nie przypalić czosnku! Dodajemy pokrojone papryki. Gdy papryka zacznie robić się miękka dodajemy startą dynię i smażymy 10-15 minut.  W momencie w którym całość zacznie nam się ładnie łączyć dodajemy pomidora i znów smażymy aż zmięknie. Następnie zalewamy bulionem i dodajemy cynamon, kurkumę i obie papryki w proszku. Gdy ilość płynu się zredukuje i całość zacznie gęstnieć, dorzucamy usmażonego wcześniej kurczaka i kolendrę. Dusimy wszystko 10 m pod przykryciem na małym ogniu i podajemy z ryżem, kaszą lub chlebem.

Teraz już wiesz co możesz zrobić z dynią którą kupiłeś na halloween, ale w sumie nie chciało ci się jej wycinać.

Smacznego, zacznij gotować od zupy strony!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Egzotyczne, Potrawy mięsne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Gęś jako żywo upiec – kuchnia grozy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Halloween coraz bardziej przyjmuje się w naszej kulturze, a im bliżej do tego święta tym bardziej popularne stają się wszelkie tematy grozy i horroru. A czy sztuka gotowania może być straszna? Sami zobaczcie

UWAGA! PRZEPIS POCHODZI Z XVIII w. MOŻE ZAWIERAĆ ELEMENTY DRASTYCZNE I NIEPOPRAWNE IDEOLOGICZNIE. DODANY JEDYNIE JAKO CIEKAWOSTA DAWNEJ SZTUKI KULINARNEJ. PISOWNIA ORYGINALNA? NIE PRÓBUJCIE GO STOSOWAĆ!!!

Gęś jako żywo upiec.

Oskub wszystkę Gęś, albo Kaczkę, albo ktoore inne źwierze trwałe na śmierć, zostawiwszy głowę z szyią. Uczyńże ogień w okrąg około niey: nie ćiasny w okrąg, żeby iey swąd nie umorzył, y żeby nie gorzała: ani też barzo przestronny, aby się mogła spiesznie piec, cjodząc między ogniem: wstaw w on okrąg kilka tworzydeł wody pełnych, namięszawszy w nie Soli, y miodu. Drugie tworzydła wstaw z Jabłkami warzonemi, w kostki pokraianemi: Samę Gęś często poleway tłustością zwłaszcza słoniną, żeby smacznieysza była do iedzenia, y żeby się prędzey upiekła. Ognia kniey przykładay, ale nie nagle, bo gdy się pocznie przypiekać, ona chcąc z tamtąd uyść, będzie się miała ku ogniowi, iedno że ogrodznie ognia drogę iey zastąpi, y tak inney pociechy nędzna nie będzie mogła mieć, tylko się piciem chłodzić, a onemi Jabłki posilać. Ten pokarm y napoy, serce, y inne członku iey będzie chłodził ielita ze wszystkich plugastw moca swą lekarską wyprożni, wychędoży, y wystruże, a potym się w niey samo wnętrze upiecze, przeto pilnuy abys gąbkę Morską ustawicznie w wodzie miał, a tą iey głowę często maczał, y przećiwko sercu, aby się iey mózg i serce otrzeźwiało: co naostatek gdy obaczysz że się tacza, y upadać poczyna, wyimi ią z ognia, nieśże ią przed goście. Za każdym razem gdy iey kto sztukę ukroi, będzie wrzeszczała y gęgała, tak że niemal ią pierwey ziedzą, niźli żywą przestanie być.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Mięsa, Na ciepło, Potrawy mięsne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Placki ziemniaczane po węgiersku z dynią i marchewką

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6 głosów, średnia: 4,33 z 5)
Loading...

Jak sam tytuł wskazuje, placki ziemniaczane – klasyka kuchni polskiej – wzbogacamy o tartą dynię oraz marchew. Podajemy z sosem w stylu węgierskim.

Składniki:
Placki:
1kg ziemniaków
1 marchew
250g dyni
1 jajko
1 cebula
łyżka soli
garść natki pietruszki
świeżo mielony czarny pieprz

Sos:
2 ząbki czosnku
2 cebule
Słoik papryki konserwowej
3 ogórki kiszone
pętko kiełbasy
250g mięsa wołowego
200g boczku
3 dojrzałe pomidory
olej do smażenia
ok 0,5l bulionu

Kwaśna śmietana lub jogurt naturalny jako dodatek

Przygotowanie:
Zaczynamy, oczywiście od najgorszej części robienia placków, czyli obieranie oraz tarkowanie ziemniaków. Ziemniaki, oraz pozostałe składniki, tarkujemy na tarce „do jarzyn”, takiej z ostrymi, wystającymi oczkami, najczęściej półkolistej.
Naturalnie, tarte ziemniaki zaczną puszczać sok. Nie wylewamy go! Odlewamy do osobnego naczynia, przyda się do sosu. Do tartych ziemniaków, dodajemy tartą ćwiartkę małej dyni, jedną marchewkę, jedno jaJko i pęczek pietruszki. Mieszamy i zlewamy nadmiar płynu.
Smażymy na nie przywierającej patelni, z obu stron. Ziemniaki bywają różne, więc jeżeli placki się za bardzo rozrywają albo są zbyt rzadkie, można dodać 1 lub 2 łyżki mąki ziemniaczanej do ciasta.

Pomidory obieramy ze skór, wykrawamy środki, W garnku rozgrzewamy olej, dorzucamy posiekany czosnek, kiedy się zbrązowi dodajemy pomidory i rozprażamy, w razie potrzeby dolewając odrobinę wody.

Mięso, kiełbasę i boczek, kroimy w kostkę. Smażymy najpierw boczek, a następnie pozostałe mięsa. Chwilę podsmażamy i posypujemy obficie słodką(lub ostrą jeśli lubisz) papryką w proszku. Dodajemy cebulę i dalej smażymy, kiedy się zeszkli dodajemy pokrojone w kostkę paprykę i ogórki. Całość dorzucamy do garnka z pomidorami.

Dusimy chwilę do całkowitego połączenia składników , następnie zalewamy pozostałym sokiem z ziemniaków(trzeba zmieszać przed przelaniem), rozrzedzając bulionem w razie potrzeby.

Placki podajemy polane sosem z łyżką śmietany lub jogurtu

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Potrawy mięsne, Warzywa i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Lekki letni bigos z cukini i dyni

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

O tej porze roku (sierpień) zbiera się plony cukini, dyni, kabaczka, marchwi, papryki i pomidorów. Są one też najtańsze w sklepach o tej porze. Nie wielkim kosztem można więc wykonać tą pyszną letnią potrawę, która w nadmiarze może być przechowywana na później, zamrożona lub w zapasteryzowanych słoikach. Mięso jest tu ze względów skojarzenia z tradycyjnym bigosem. Z powodzeniem można się pokusić o wersję wegetariańską, wykorzystując grzyby, których o tej prze roku, również nie powinno brakować. Chociaż tu wszystko zależy od pogody :)
Nie do końca jest to bigos, przypomina trochę leczo a trochę rozgotowany ratatuile. Jak zwał tak zwał, nie nazwa się liczy a smak

Składniki:

5 młodych cukiń

mała dynia

3 marchewki

4 młode cebulki

250 gram nietłustej kiełbasy (np. Drobiowa)

250 g schabu lub szynki ew. filety drobiowe

3 papryki

2 średnie pomidory

2 ząbki czosnku

zioła(najlepiej świeże): natka pietruszki, bazylia, lubczyk, tymianek

sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
Cukinie, dynie i marchewki, po uprzednim wyczyszczeniu i obraniu, w przypadku marchwi, tarkujemy na tarce o grubych oczkach. Tej do warzyw. Radzę wziąć dużą miskę bo trochę tego będzie. Posypujemy solą i mieszamy, najlepiej ręcznie. Zostawiamy do przegryzienia.

Kroimy pozostałe składniki w kostkę, cebulkę drobno, paprykę średni a mięso i kiełbasę na większe kawałki. Czosnek siekamy drobno. Podobnie zioła.

W dużym garnku wlewamy trochę oliwy na dno wrzucamy czosnek i szklimy. Następnie dodajemy tarte warzywa wraz z sokiem. Jeśli się nie mieszczą to można partiami, zmniejszają swą objętość w miarę gotowania. Na małym ogniu gotujemy często mieszając.

Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy paprykę. Można zrobić wersję ostrzejszą i dodać kilka chili. Smażymy na miękko ale nie przypalamy. Dodajemy do garnka bez tłuszczu, na który, wkładamy mięso i kiełbasę, wraz z cebulką, dodaną odrobinę później. Kiedy te zaczną się złocić, dodajemy rozdrobnione pomidory i zasmażamy mieszając, na średnim ogniu aż pomidory się rozprażą.

Na sam koniec dodajemy posikane zioła i rozprowadzamy, wlewając płyn z garnka, przy pomocy chochli. Dodajemy do garnka, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy jeszcze kilka minut pod przykryciem na małym ogniu. Podajemy ze świeżym pieczywem

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Inne, Mięsa, Potrawy mięsne, Przetwory, Sezonowe, Warzywa, Wegetariańskie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Zupa z soi

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (5 głosów, średnia: 4,20 z 5)
Loading...

Zupka została oparta o ziarna soi ale fasola, nie byłaby wcale gorsza w tym miejscu. Zacznijmy jednak od podstaw:
Soja, jak wszystkie fasolopodobne, wymaga namoczenia. Co najmniej, przez 24 godziny. Pamiętajcie że nasiona pęcznieją, więc naczynie powinno być co najmniej 2 razy większe niż objętość nasion.

Skład:

– Woda
– 200g ziaren soi(albo fasoli)
– Wędzone mięso lub boczek
– Pętko kiełbasy(np. myśliwska albo jałowcowa)
– 2-3 ziemniaki
– 1 cebula
– 2 pomidory lub puszka pomidorków
– olej lub smalec do smażenia
– sól, pieprz, jałowiec, majeranek, cząber, liść laurowy
– zielona pietruszka i nać selera
– porządna garść mąki cieciorkowej(wersja bezglutenowa) lub mniejsza garstka pszennej, do zaciągnięcia zasmażki

Namoczone ziarna gotujemy przez ok 30 min. W tym czasie obieramy ziemniaki i kroimy w drobną kostkę, zalewamy wodą.
Następnie, w garnku rozgrzewamy tłuszcz i rzucamy pokrajane w grube(2-5 mm) plastry mięso oraz pokrajaną w podobne plasterki kiełbasę. Kiedy zacznie się rumienić dodajemy odsączone ziemniaki wraz z ziarnami soi. Potrząsając garnkiem poruszamy aby nie przywarło i smażymy tak przez kilka minut do zrumienienia ziemniaków.

Po kilku minutach zalewamy całość wodą i gotujemy aż do zawrzenia na dużym ogniu. Następnie zmniejszamy ogień, dodajemy liść laurowy i 2-3 ziarenka jałowca. Przykrywamy garnek i zabieramy się za krojenie pomidora na drobne kawałki. Jeśli są w puszcze, można rozgnieść widelcem lub posiekać nożem na talerzu.

Na patelni rozgrzewamy olej, szklimy cebulkę i dorzucamy rozdrobnione pomidory. Smażymy aż do całkowitego rozprażenia na koniec rozpruszając na patelni garść mąki, cały czas mieszając. Dalej mieszając, dodajemy do wywaru. Doprawiamy do smaku. Gotujemy aż wszystko zmięknie, zwłaszcza soja, chociaż całkiem miękka chyba nigdy nie bywa.
Można podawać z łyżką kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Leguminy, Mięsa, Potrawy mięsne, Zupy i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Pizza z cukinią

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 3,67 z 5)
Loading...

Cukinia ma bardzo wiele zastosowań, może być też składnikiem pizzy. Jest lekko strawna, a przy tym jest bogatym źródłem potasu, żelaza i magnezu oraz witamin A, C, K, PP, B1 i beta karotenu. Dzięki krótkiemu pieczeniu zachowujemy znaczną część witamin.

Składniki na kg ciasta:

1 szklanka(250-300 ml) wody
1/2 kg mąki pszennej typu 500 lub 550(nie tortowej!)
1/4 kostki drożdży
łyżeczka soli
łyżeczka cukru
łyżka oliwy

Sos:
100g koncentratu pomidorowego
1/2 szklanki wody
szczypta soli, pieprzu, cukru, bazylii, oregano i tymianku

Pozostałe składniki:
2 cukinie
ser do posypania(ok 150g ale więcej też dobrze 😉 )
wędzony boczek lub inne (wędzone, smażone,gotowane, nie surowe) mięso
inne składniki według uznania
olej do smarowania blach

Ciasto zaczynamy robić kilka godzin przed planowanym podaniem, musi wyrosnąć, nie mniej niż 3 godziny. W dużej misce rozpuszczamy w letniej wodzie drożdże, dodajemy sól i cukier. Kiedy już dokładnie rozpuszczą się wszystkie składniki, dodajemy mąkę i ugniatamy rękoma. Dodajemy odrobinę wody jeśli zbyt suche lub mąki jeśli zbyt luźne. Kiedy już zacznie przybierać jednolitą formę i odklejać się od rąk dodajemy oliwę i ugniatamy jeszcze kilka minut do uzyskania jędrnego, gładkiego ciasta. Ciasto dzielimy na porcje – przeciętna blacha to 300-500g ciasta i formujemy bułeczki zawijając do środka. Bułeczki wkładamy do woreczków śniadaniowych, zawijamy i wkładamy do lodówki na niską półkę.

Cukinie myjemy i tarkujemy na tarce jarzynowej, solimy w miseczce i zostawiamy żeby puściła sok. Rozdrabniamy pozostałe składniki.
Sos dokładnie mieszamy.

Wyrośnięte ciasto, rozpłaszczmy ręcznie lub przy użyciu wałka. Rozkładamy na posmarowanej olejem blasze. Smarujemy z wierzchu sosem zostawiając ok 0,5 cm brzegu.Posypujemy cienką warstwą startego sera. Odciskamy cukinie na sicie i rozkładamy warstwą na sosie. Następnie dodajemy pozostałe składniki i posypujemy pozostałym serem. Przystrajamy listkami świeżej bazylii lub posypujemy suszoną.

Wkładamy do nagrzanego do 180-200 stopni i pieczemy przez około 15-20 minut, odwracając blachy w połowie czasu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pieczywa i inne wypieki, Potrawy mięsne, Przekąski i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Szaszłyki z mięsa mielonego

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (4 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Nastał wreszcie, długo oczekiwany sezon grilowy. Na działkami i ogrodami unosi się zapach dymu, wymieszany z aromatem mięs, wędlin, warzyw czy ryb. Ale nawet najlepsze kiełbaski czy steki mogą się kiedyś znudzić. Proponuję dziś urozmaicenie rodem z półwyspu bałkańskiego i rejonu Adriatyku. Bułgarzy nazywają je kebatczeta, Turcy kofta a sąsiedzi jeszcze inaczej. Jest to danie znane w całym regionie pod różnymi nazwami. Składem też mogą się różnić zależnie od pochodzenia. Koncepcja jednak pozostaje taka sama.

Potrzebować będziemy:
0,5 kg mięsa mielonego.
2 cebulki
1 jajko
sól do smaku
przyprawy jakie tylko chcesz 😉
bułka tarta lub inna sucha panierka

Mięso może być dowolne ale osobiście polecam łopatkę bo świetnie chłonie przyprawy, karkówka natomiast jest dużo bardziej soczysta. Ważne też aby było świeże więc jeśli masz taką możliwość to poproś w sklepie o zmielenie wybranego przez siebie kawałka.
Cebulkę siekamy drobno, dodajemy mięso, jajko i solimy do smaku. Pozostałe składniki mieszamy wedle smaku i uznania. Fajne efekty daje imbir w proszku, pieprz cytrynowy, liść kolendry, czosnek niedźwiedzi. Jak ktoś lubi czosnek to może dać do mięsa posiekany lub zmiażdżony albo użyć płatków czosnku jako panierki. Klasyczne bałkańskie doprawia się czubrycą i też są pyszne. Można popuścić wodze fantazji i komponować wiele różnych porcji.

Po dokładnym wymieszaniu – najlepiej ręką, tylko czystą – robimy podłużne wałeczki i nadziewamy na patyczki do szaszłyków. Następnie obtaczamy w panierce. Nie musi być to bułka, suszone zioła świetnie się do tego nadają. Każdą porcję obwijamy dokładnie folią spożywczą(woreczek kanapkowy też się nada w polowych warunkach 😉 ). Pozostawiamy w chłodnym miejscu na kilka godzin.

W czasie kiedy leżakują można rozpalić grila i przygotować do nich jakiś pyszny sos lub dip. Idealnie pasują do sosu tzatziki. żeby za szybko się nie przypaliły polecam używać tacek aluminiowych do grilowania.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mięsa, Potrawy mięsne, Przekąski i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Karkówka po chińsku

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (5 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Kawałek karkówki, najlepiej lekko podwędzonej.

1 cukinia

1 bakłażan

2 słodkie papryki

6 średnich pomidorków

1 czerwona cebula

2 łyżki miodu

sos sojowy (albo przyprawa do zup typu maggi)

sok z 1 cytryny

kilku centymetrowy kawałek imbiru

kawałek suszonej papryki

2 ząbki czosnku

liście kolendry, lubczyku i pietruszki(świeże lub suszone)

ryż(najlepiej sypki, gotowany według tego przepisu)

olej sezamowy do smażenia

garść białego sezamu

sól i chili do smaku

Potrzeba matką wynalazku więc i ta potrawa powstała z potrzeby zagospodarowania kawałka karkówki. Miała być ordynarnie ugrilowana na sobotnim grilu ale nie było chętnych na tak przyrządzone mięso, więc zawiesiliśmy ją nad grilem gdzie przez kilka godzin powoli wędziła się w drzewnym dymie.

Wszystkie warzywa, poza pomidorem, kroimy na cienkie plasterki lub półksiężyce.

Karkówkę tniemy w poprzeczne plasterki, tak żeby każdy kawałek miał zarówno mięso jak i kawałek tłuszcz. Chińczycy wyznają zasadę że ze zwierzęcia nic nie może się marnować, dlatego też ich potrawy często zawierają skórki, błonki i kawałki tłuszczu ale tak przyrządzone że zupełnie nie psuje smaku potrawy a wręcz ją wzbogaca.

W woku rozgrzewamy olej sezamowy smażymy szybko metodą stir fry najpierw szybko szklimy cebulkę i dorzucamy do niej mięso i smażymy aż do zrumienienia.

Zdejmujemy mięso z woka, dolewamy stróżkę oleju i wrzucamy 2/3 papryki(pozostałą część zostawiamy do sosu). Jak papryka zmięknie dorzucamy cukinię i po chwili też bakłażana. Cały czas mieszając smażymy aż do zmięknięcia.

W tym czasie(o ile ma nam kto mieszać w woku – jeżeli nie to zrób to wcześniej) robimy sos – wrzucamy razem pomidorki pokrojone w kawałki, resztę papryki i imbir pokrojony w kawałki(nie trzeba obierać, skórka jest jadalna i ma mnóstwo prozdrowotnych właściwości) oraz czosnek. Blendujemy, solimy(można też dodać glutaminian sodu żeby było bardziej chińsko ale ja nie miałem to nie dodałem 😉 ) do smaku i dodajemy miód oraz sok z cytryny a także chili jeśli lubimy na ostro.

Pod koniec smażenia posypujemy warzywa ziołami i po chwili zdejmujemy z woka. Wlewamy sos i na mniejszym ogniu, cały czas mieszając, odparowujemy aż do lekkiego zgęstnienia po czym dodajemy sezam.

Podawać z ryżem i surówką – na zdjęciu duszone na maśle liście musztardowca z czosnkiem ale świetnie pasuje też  jarmuż czy bardziej na słodko, kapusta pekińską.

Najlepiej smakuje jedzone pałeczkami

请享用!
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bezglutenowe, Dania z ryżu, Egzotyczne, Mięsa, Potrawy mięsne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Skomentuj

Duszony ogon wolowy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (3 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Ogon wołowy kupiliśmy z zamiarem zrobienia typowego polskiego przysmaku jakim jest klasyczna zupa ogonowa. Jednak gdzieś w mojej głowie utkwił brytyjski (o ile mnie pamięć nie myli) sposób podawania tego mięsa duszonego w potrawce. Koniec końców, improwizacja w kuchni to najlepszy sposób gotowania, więc pragnę przedstawić wam trochę inny sposób podania tego trochę niechętnie kupowanego kawałka mięsa.

 

Składniki:

4 ogony wołowe
4 duże marchewki
Pół selera
pietruszka
czosnek marynowany w oliwie
2 papryki
pomidor
2 cebule
300ml bulionu
świeży szpinak
lubczyku
tymianek
miód
papryka mielona słodka

Ogony podsmażamy na patelni w tłuszczu z każdej strony, po czym przekładamy je do naczynia żaroodpornego nie przelewając zawartości patelni. W tym samym tłuszczu podsmażamy również drobno pokrojone marchewki, seler i pietruszkę. Gdy zaczną mięknąć dodajemy w kolejnych turach: paprykę, pomidor z cebulką, czosnek ze szpinakiem. Przyprawiamy solą, oraz papryką mieloną i przekładamy do naczynia żaroodpornego tak, by warzywa dokładnie okryły mięso. Całość zalewamy bulionem i dusimy pod przykryciem w piekarniku – 160 st przez ok. 2,5 – 3h.

Pamiętajmy by pilnować by mięso, oraz warzywa się nie przypaliły. Gdy całość się ładnie udusi, a mięso zmięknie i przejdzie esencjonalnym smakiem bulionu z warzywami, wyciągamy mięso i odkładami do ostygnięcia, a warzywa po uprzednim dodaniu do nich lubczyku, tymianku i miodu, przecieramy na jednolity sos. Gdy mięso ostygnie, oddzielamy je od kości i podgrzewamy w sosie.

Całość genialnie współgra z wszelkiego rodzaju kaszami – ja użyłam bulgur ale świetnie nada się też kuskus czy nawet gryczana. :) Całość świetnie dopełnia surówka z konserwowanej fasolki szparagowej.

Smacznego i nie bójcie się odkrywać swoje własne smaki w kuchni!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mięsa, Potrawy mięsne i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
1 komentarz